Bezpieczeństwo przede wszystkim
Speedwave łączy asystenta AI z usługami, w których pracujesz, takimi jak Slack czy GitLab. Oznacza to, że asystent dostaje prawdziwe narzędzia z dostępem do prawdziwych systemów, a model da się oszukać złośliwą wiadomością albo zatrutą stroną internetową. Dlatego Speedwave zakłada, że asystent pewnego dnia może się źle zachować, i każda decyzja projektowa ogranicza to, jak daleko taki problem mógłby się rozprzestrzenić.
Te zasady pochodzą z Speedwave v1 i są traktowane jako stałe. Zmiana, która osłabiłaby którąkolwiek z nich, zostaje odrzucona; funkcja, która wymagałaby takiego osłabienia, zostaje zamiast tego zaprojektowana od nowa.
Obietnice wprost
Dział zatytułowany „Obietnice wprost”Claude nie ma żadnych danych uwierzytelniających. Kontener, w którym działa Claude, nie ma tokenów usług ani dostępu do silnika, który tworzy i kontroluje kontenery. Jeśli ktoś oszuka albo przejmie Claude’a, nie ma czego ukraść, bo klucze nigdy tam nie trafiły. Claude nie może też uruchamiać nowych kontenerów ani wydostać się do innych. Szczegóły znajdziesz w Izolacji.
Każda integracja widzi tylko własne dane uwierzytelniające. Każda usługa, którą podłączasz, działa we własnym workerze, a Speedwave montuje do niego wyłącznie dane uwierzytelniające tego workera, w trybie tylko do odczytu. Problem w workerze Slacka nie może ujawnić danych uwierzytelniających GitLaba.
Brama typu fail-closed działa, zanim uruchomi się jakikolwiek kontener. Kontrola startowa waliduje wygenerowaną konfigurację i odmawia uruchomienia, gdyby sekret przypominający token albo gniazdo silnika kontenerów miały kiedykolwiek trafić do kontenera Claude’a. Zobacz SecurityCheck.
Wrażliwe wartości są tokenizowane. Dane zwracane przez integrację są maskowane, zanim zobaczy je model, a przywracane dopiero wtedy, gdy narzędzie potrzebuje prawdziwej wartości. Zobacz Tokenizację.
Ochrona wielowarstwowa
Dział zatytułowany „Ochrona wielowarstwowa”Żadna pojedyncza warstwa nie ma sama utrzymywać całego bezpieczeństwa. Uciekasz z piaskownicy egzekutora i trafiasz do kontenera bez tokenów usług, gdzie wszystkie uprawnienia Linuksa (capabilities) są odebrane, a system plików jest tylko do odczytu. Uciekasz z tego kontenera, a na macOS i Windows nadal jesteś wewnątrz maszyny wirtualnej, nie na swoim komputerze.
Hub, który widzi każde wywołanie narzędzia i przekazuje każde żądanie do właściwego workera, sam nie przechowuje żadnych danych uwierzytelniających. Jego przejęcie nie ujawnia żadnych sekretów. Pobierane pliki też są sprawdzane, zanim zaufa się im: program Claude Code jest weryfikowany względem znanej, przypiętej do wersji sumy kontrolnej SHA256, zanim Speedwave go użyje.